[singlepic id=492 w=320 h=260 float=left]

Na muzealnej półce, a dokładniej obok niej, ze względu na gabaryty znajdujemy aparat do znieczulenia firmy Dräger „Romulus”, którego produkcja rozpoczęła się w 1952 r.
 
Lata pięćdziesiąte ubiegłego [dwudziestego] stulecia były ważne dla rozwoju medycyny. Choć w istocie każdy rok tego niespokojnego wieku przynosił odkrycia i innowacje o przełomowym lub co najmniej doniosłym znaczeniu. Tym nie mniej to właśnie piąta dekada zapadła w powszechną pamięć. Przede wszystkim dzięki antybiotykom, które pozwoliły pokonać wiele śmiertelnych chorób, z gruźlicą na czele. Powszechność podawania tych leków spowodowała prawdziwy renesans strzykawek i igieł. W leczeniu wodogłowia zastosowano układy przeciekowe komorowo-otrzewnowe, lub komorowo-przedsionkowe. Chirurdzy poczynili ogromne postępy w technice operacyjnej wielu schorzeń. Osiągniecia te nie byłby możliwe bez kolosalnych zmian w zakresie anestezjologii. Oczywistym ich symbolem jest wyodrębnienie jej jako osobnej specjalności. Proces ten w Polsce trwał kilka lat i został uwieńczony sukcesem właśnie pod koniec lat pięćdziesiątych. Emancypacji anestezjologii towarzyszył postęp technologiczny. Jego symbolem jest właśnie prezentowany aparat do znieczulenia „Romulus”. To przełomowe urządzenie, niezależnie od kilku ulepszeń zasadą działania nie różniło się w sposób istotny od poprzedników, nowością była nowoczesna konstrukcja łącząca w sobie aparat do znieczulenia i wygodne miejsce pracy anestezjologa. Kilka szuflad mogło pomieścić wiele przydatnych przedmiotów, a niewielki blat mógł służyć np. sporządzaniu notatek – prowadzeniu dokumentacji znieczulenia.
 
[singlepic id=490 w=260 h=220 float=right]

„Romulus” na wiele lat wyznaczył kierunek rozwoju tej grupy urządzeń. Potwierdzeniem jego wysokiej jakości i niezawodności było rozpowszechnienie w klinikach i oddziałach. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, sprawne „Romulusy”, służyły do prowadzenia krótki i mniej wymagających znieczuleń. Dräger produkował również bliźniaczy model urządzenia nazwany „Remus”, różniący się mniejszą pojemnością cylindrów z gazami, których mieszanka stosowana była do znieczulenia. Ponadto pierwotnie „Romulus” przeznaczony był na wewnętrzny rynek niemiecki a „Remus” kierowano na eksport.

 

Prezentowany egzemplarz pochodzi z Kliniki Psychiatrii Dorosłych, gdzie wykorzystywany był do znieczuleń podczas terapii elektrowstrząsami. Pamiętający te urządzenia Goście Muzeum, wspominają je z niezmienną nostalgią…

Dodaj komentarz