Adres:
 
Plac Rapackiego 1
87-100 Toruń
 
tel. (+48 56) 6112707
 
muzeum@bu.umk.pl
http://www.muzeum.umk.pl/
 
Kierownik: dr hab. Mirosław A. Supruniuk
 
http://www.facebook.com/muzeum.uniwersyteckie.torun
 


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Tworząc własne Muzeum Uniwersyteckie, toruńska uczelnia nawiązuje do tradycji muzealnych takich uniwersytetów jak krakowski, warszawski, wrocławski czy wileński; wszelako tylko z nazwy – Muzeum Uniwersyteckie w Toruniu ma mieć inny charakter. Jest to o tyle zrozumiałe, że w porównaniu z uczelniami wymienionymi wcześniej, UMK nie posiada wnętrz, świadectw, artefaktów czy dokumentów równie długiej historii własnej, którymi mogłaby się chwalić. Stąd pomysł, by Muzeum łączyło rolę opiekuna tradycji i symboli Uniwersytetu z tworzeniem nowoczesnego warsztatu do badań dla historyków sztuki i kultury. Ten drugi cel – na wzór uniwersytetów amerykańskich – jest możliwy dzięki wspaniałomyślności i darom Przyjaciół Uniwersytetu z całego świata. Trzeba wymienić tu kilka cennych darów: Wiesław Litewski, prof. UJ, ofiarował Uniwersytetowi kolekcję ponad 100 obrazów, ikon, mebli i przedmiotów użytkowych sztuki europejskiej i światowej z XVII-XX wieku; polski malarz mieszkający w Londynie, Aleksander Werner, podarował zbiór szkła rzymskiego, ceramiki greckiej i prekolumbijskiej, afrykańskiej rzeźby drewnianej, etruskiej terakoty, hinduskich przedmiotów artystycznych i broni powstałych między II w.p.n.e, a wiekiem XIX n.e.; Lina i Bolesław Nawroccy zdeponowali w Muzeum ogromną kolekcje prac Meli Muter oraz jej przyjaciół z Ecole de Paris; Maryla Żuławska, wdowa po Marku – wielkim malarzu – podarowała Muzeum kolekcję prac męża oraz jego brytyjskich i polskich przyjaciół, pomogła również przekonać Halimę Nałęcz do złożenia w Toruniu zbioru malarstwa polskiego i brytyjskiego będącego własnością londyńskiej Drian Gallery; Halina Oberlander powierzyła opiece Muzeum zespół kilkuset prac Marka Oberlandera z niemal nieznanego w Polsce, nicejskiego okresu jego twórczości. Największy dar składa się z setek mniejszych i większych donacji uzyskanych od polskich emigrantów: prace malarskie, rzeźby, zbiory archiwaliów, ale też przedmioty i pamiątki osobiste.

 

Powstanie Muzeum nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie wspaniałomyślny gest Prezesa NBP – Leszka Balcerowicza, także doktora h.c. UMK, który w roku 2003 przekazał gmach po likwidowanym oddziale NBP na własność Uniwersytetowi Mikołaja Kopernika. Adaptacja gmachu, któremu nadano nazwę Collegium Maximum (Kolegium Największe) – tak z racji wielkości, jak reprezentacyjności – rozpoczęła się wkrótce potem. Pod opieką miejskiego konserwatora zabytków dokonano przebudowy wnętrz. Zachowując zabytkowy charakter pierwotnego układu, detale sufitów, klatki schodowej i okien, dostosowano budynek do nowych celów. Projekt adaptacji wnętrz gmachu, a także wyposażenia sali senatu i przyszłego Muzeum (szafy, gabloty, ławy i stele rektorskie) opracował architekt Andrzej Ryczek.

 

Na parterze powstała reprezentacyjna Sala Rektorów UMK. Wysoko na ścianach zawieszono portrety rektorów Uniwersytetu – od prof. Ludwika Kolankowskiego po prof. prof. Jana Kopcewicza i Andrzeja Jamiołkowskiego. Poniżej portretów, w pionowych gablotach, umieszczono zabytkowe togi rektorskie Ludwika Kolankowskiego i Władysława Dziewulskiego oraz insygnia rektorskie: łańcuch, berło i pierścień. Pierwsze piętro zajmują sale muzealne.